Wyższe studia startupowe :-)

Na blogu Antyweb znalazłem informację, że Uniwersytet Lódzki otwiera podyplomowe studia Startupowe (tak, tak!!)

Abstrahując od kwestii czysto inżynierskich, to np. w kwestii “Kierowanie Projektem Informatycznym” widać takie bzdury (z punktu widzenia startupu, a nie wielkiej korporacji), że przysłowiowa głowa boli.  Gdyby autorzy programu przeczytali choćby “Lean Startup” Erica Ries’a to nie proponowaliby takich rzeczy jak (cytuję):

  1. “Cykl powstawania aplikacji.
    • ……………
  2. Stworzenie specyfikacji wymagań na podstawie kontaktów z użytkownikiem.
  3. Przygotowanie dokumentacji projektowej.
  4. Zaimplementowanie systemu połączone z tworzeniem odpowiedniej dokumentacji (technicznej i użytkownika).
  5. Przeprowadzenie testów.”

Dlaczego w polskiej edukacji tak dużo myśli się o zarabianiu pieniędzy na studentach, a tak mało o zrobieniu czegoś porządnego?

PS: Jak ktoś jeszcze nie przeczytał “Lean Startup”, to jest to lektura obowiązkowa, nie tylko dla startupowców.

Krótko omawia ją na swoim blogu np. Szymon Włochowicz

Pechowa wycieczka do Zoo

Doradcy podatkowemu mojego klienta z Austrii przydarzyła się następująca przygoda:

Pewnego dnia zabrał swoją 12 letnia córkę do niedawno kupionego samochodu i pojechał kilkaset kilometrów do tzw. safari park w Dolnej Austrii, gdzie oglądało się zwierzęta jadąc przez teren parku zamkniętym pojazdem.

Kiedy jechali przez wybieg dla słoni córka otworzyła okno na 20 cm aby zrobić kilka zdjęć. W pewnym momencie jeden ze słoni wsunął swoją trąbę do samochodu. Spanikowana dziewczynka nacisnęła przycisk podnoszący szybę i zamykające się okno przycisnęło końcówkę trąby. Słoń, próbując sie uwolnić uderzył łapą w drzwi pojazdu robiąc potężne wgniecenie.

Ojciec, wkurzony poważnym uszkodzeniem nowego samochodu po wyjechaniu z parku wypił dla uspokojenia kilka piw, po czym w kiepskim nastroju rodzina udała się w długą podróż do domu.

Tuż przed Graz utknęli na autostradzie, na której był wypadek. Po chwili podjechał do nich radiowóz policyjny wezwany do kraksy. Radiowóz zatrzymał się, a policjant widząc świeże uszkodzenie podszedł do naszego bohatera i rozegrała się następująca scena:

- “Pan tez brał udział w tym wypadku?”

- “Nie!”

- “To skąd ma pan takie uszkodzenie pojazdu?”

- “Słoń mnie kopnął!!

“”!!?? Kontrola dokumentów, kontrola alkoholowa!! Proszę wysiąść z samochodu i dmuchnąć w alkomat!!”

Alkomat wykazał niestety taki poziom alkoholu, że pechowamu kierowcy na miejscu odebrano prawo jazdy.

To była droga wycieczka :-)

Reaktywujemy Notatki

Po ponad rocznej przerwie reaktywuję Notatki Alexa. Stwierdziłem, że czasem mam rzeczy, którymi chciałbym się z Wami podzielić, ale z jednej strony są one “za małe” aby wylądować na głównym blogu, a z drugiej nie mieszczą się na Blipie.

Do tego mam czasem różne spostrzeżenia i praktyczne rady nie pasujące tematycznie do Blogu Alexa, a które mogą się przydać Czytelnikom.

Ponieważ “Notatki” są niezależne od Blogu mają własny RSS, który proponuję zaabonować.

Niemożliwe połączenia firm :-)

Jak nazywałaby się firma powstała z połączenia Vodafone i Nokia? Vodkia :-)

A połączenie firm Apple i Orange? :-)

Dziesięć podobnych kombinacji znajdziecie tutaj

Dobrej zabawy!

100% Tymbark bez cukru :-)

Dziś w hipermarkecie kupiłem sobie sok z czarnej porzeczki, starając się znaleźć produkt o możliwie niewielkiej zawartości cukru.  W oczy rzucił mi się karton Tymbarku, z ładnym rysunkiem czarnej porzeczki na stronie frontowej opakowania. Z boku opakowanie wyglądało tak:

Tymbark z cukrem

Gołym okiem dało się odczytać to duże hasło “Wszystkie soki 100% Tymbark bez dodatku cukru” oraz wielka czerwoną pieczęć “Bez dodatku cukru”, reszta jest napisana niezwykle drobnym drukiem. Trochę się zastanawiałem co oznacza określenie “sok 100% Tymbark” (zawartość Tymbarku 100%??? :-) ), ale cóż, już się przyzwyczaiłem, że wielu marketingowców nie uważało na lekcjach z polskiego :-)

W domu wziąłem pod lupę (dosłownie :-) ) skład tego, co kupiłem i o dziwo okazuje się, że powyższe hasła najwyraźniej dotyczyły innego produktu!!

Tak bardzo łatwo podkopać sobie wiarygodność konsumenta i nie pomoże tutaj długa tradycja firmy. Trzeba będzie poszukać innej.

Update:

Ponieważ na Wykopie kilku komentujących stwierdziło, że przecież jasne jest że nie chodzi o sok tylko nektar, to dołączam zdjęcie przedniej części opakowania. Gdzie tu jest napisane, że to nie jest sok? Jedyne określenie “Nektar” jest tym małym, trudno  czytelnym drukiem przy składzie, co widać na zdjęciu powyżej.

tymbark1

Radar pogodowy

Mieszkając w  cywilizowanych krajach przyzwyczaiłem się do tego, że planując różne aktywności na zewnątrz zawsze mogłem skonsultować aktualny radar pogodowy . Nie będę pisał tutaj o USA, gdzie wszędzie gdzie byłem mogłem zobaczyć w internecie aktualny stan opadów, w dużej rozdzielczości, animowany itp. Nawet w Niemczech jest ogólnie dostepna mapa radarowa, na której każdy może zobaczyć aktualną sytuację opadową z opóźnieniem max. 15 minut:

radar pogodowy Niemcy

Nawiasem mówiąc, jak jesteście na wakacjach w Świnoujściu lub Międzyzdrojach, to te dane też są bardzo użyteczne.

Dodatkowo, można zobaczyć wycinek w dużej rozdzielczości (wszystko tez animowane – obsługa jest bardzo prosta). Mieszkając w Berlinie mogłem  w każdej chwili zobaczyć nad którą dzielnicą już pada i jak szybko ten deszcz się przesuwa, co np. ułatwiało decyzję, czy skoczyć teraz szybko do sklepu, czy lepiej później :-)

Radar pogodowy Berlin

A jak jest w Polsce, tym wspaniałym kraju pełnym młodych, inteligentnych i  aktywnych ludzi (pisze to serio, bez jakichkolwiek podtekstów!!)?

Popatrzmy sami (zrzut z dzisiejszego ranka):

radar

Czyli dane są, ale dla maluczkich dostarczane po kropelce, z trzygodzinnym opóźnieniem, abyśmy przypadkiem nie mogli wykorzystać ich w jakiś sensowny sposób! To wszystko po to, aby paru subskrybentom sprzedać aktualne dane!!?

Nie jest IMGW własnością naszego Państwa?

Dziś się niecierpliwię …….. IMGW!!!

Płatny kanał telewizyjny TVN Meteo powinien mieć pokazywany co chwilę radar pogodowy, a tu…. kicha. Też nie mają (na Florydzie miała go prawie każda lokalna stacja telewizyjna!!).  Bida z nędzą!!

Tańczący na rurze – ciekawy artykuł

W Polityce J. Żakowski napisał ciekawy artykuł http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1502585,2,debata-politycy-w-czasach-tabloidow.read

W bardzo wielu kwestiach trudno mu nie przyznać racji.

Kilka cytatów:

Kandydatowi do politycznych funkcji każe pogodzić się z tym, że będzie bezkarnie odzierany z prywatności, intymności, a często też (jak senator Piesiewicz) z godności. Dlaczego wykształcony, zdolny, mądry i uczciwy człowiek, który z powodzeniem może robić karierę i majątek w biznesie lub wolnym zawodzie, miałby się na to godzić?

i

Ale dziś ludzie mądrzy, zdolni i uczciwi, jakich w polityce dramatycznie potrzeba, w zdecydowanej większości trzymają się od niej jak najdalej. Idą zaś do niej przede wszystkim ci, którzy niewiele umieją, ale dla kariery gotowi są tańczyć na rurze, obnażać się, godzić na poniżanie, odarcie z intymności. Demokracja zaś, która opiera się na negatywnej selekcji kandydatów i pozbawionych racjonalności decyzjach wyborców, nie ma większego sensu ani jasnej przyszłości. Lepiej byłoby ją już zastąpić losowaniem na najwyższe urzędy. Przynajmniej mniejsze by było ryzyko, że w ławach poselskich zobaczymy tłum złotoustych idiotów, cwaniaków, karierowiczów. Bo mielibyśmy tam statystyczną reprezentację całego społeczeństwa zamiast uzupełnionej o nieliczne rodzynki reprezentacji tej części społeczeństwa, która nic nie potrafi, więc nigdzie indziej się nie umiała załapać.

Warto przeczytać całość

Idziemy w dobrym kierunku

Wreszcie ktoś się zabrał za robienie ludzi w konia w reklamach http://wyborcza.pl/1,75248,7491295,9_mln_kary_dla_Ery__Astera_i_Vobisa_za_wprowadzenie.html

Najwyższy czas, aby i nas zapanowały cywilizowane zwyczaje. Brawa dla pani prezes UOKiK. Kolejna dzielna kobieta przewodząca ważnej instytucji.
Przydałyby sie jeszcze skuteczne organizacje konsumenckie i procesujący się konkurenci

e-bilet w Intercity

Jutro musze wpaść na chwile do Krakowa, więc wybrałem pasujący pociąg (akurat pasuje TLK) a przy nim jest adnotacja:

“możliwy zakup biletu w sys. e-IC”

Pięknie, więc idziemy na stronę https://bilet.intercity.pl/irez/

a tam w “Aktualnościach”

W związku z decyzją Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, PKP Intercity S.A. informuje, że wstrzymuje proces wdrażania sprzedaży biletów na pociągi TLK w systemie internetowej sprzedaży biletów e-IC. Obecnie trwają prace nad dostosowaniem systemu e-IC do wymogów stawianych przez UOKiK. Za powstałe w związku z tym utrudnienia serdecznie przepraszamy.”

uffff…..

O Interactive Index Polska

Znalazłem interesujące posty na temat praktyk tej firmy http://ja.rafi.pl/2010/01/17/uwaga-na-interactive-index-polska/

Do tego komentarz na Lege Artis http://olgierd.bblog.pl/wpis,iindex;pl;i;inne;pachnace;kwiatki,39990.html

i jeszcze Wykop http://www.wykop.pl/link/286568/iindex-pl-uwaga-naciagacze

Ktoś stworzył wysoko wypozycjonowaną “stronę osobistą” pani Prezes http://www.gowork.pl/profil_podglad,115975 :-)

Podobny przypadek firmy DAD GmbH http://prawo.vagla.pl/node/6985

Cieszę się, że wreszcie i w Polsce społeczność internetowa zaczyna wytwarzać własne mechanizmy obronne


Wróć do Blogu Alexa