Wiarygodność mediów

Polecam Wam całkiem spokojne podejście do “wystrzałowych” tytułów i całkowitej przesady, której dopuszczają się media w odniesieniu do tzw. “świńskiej grypy”. Mówi się o epidemii, niebezpiecznym wirusie itp. W rzeczywistości sprawa wygląda trochę inaczej. Pierwsi zainfekowani Niemcy dostarczyli u naszych sąsiadów specjalistom od wirusów materiału do badań i okazało się, że nowy wirus nie jest bardziej niebezpieczny od tych dotychczas znanych. Kilkanaście osób, które zmarło na tę odmianę grypy trzeba postawić w proporcji do ok 20.000 osób, które umierają rocznie w Niemczech na komplikacje spowodowane “zwykłą” grypą.
W “Welt am Sonntag” ładnie porównano to do histerii związanej z tzw. chorobą wściekłych krów (BSE). Wtedy “specjaliści” też przewidywali ponad 500.000 ofiar wśród ludzi, w gazetach niemieckich ukazało się ponad 1300 artykułów na ten temat, a jeden z zaniepokojonych czytelników zapytał, czy mógł się zarazić od swojej skórzanej sofy?? :-)
Trzeba mieć oko na potencjalne zagrożenia, ale bez przesady, inaczej niepotrzebnie popsujemy sobie jakość życia

5 Comments

  1. Posted 04.05.2009 at 10:58 am | Permalink

    Podobnie było z ptasią grypą. Chodzi nawet taka teoria spiskowa, że im bardziej wystraszeni obywatele tym łatwiej się ich kontroluje i nimi steruje.

    Jak dobrze, że prawie nie oglądam telewizji, nie czytam gazet… ta “niewiedza” bardzo podnosi jakość życia :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  2. Posted 04.05.2009 at 4:23 pm | Permalink

    Od pojawienia się pierwszych wiadomości na ten temat podchodziłem do tego tematu sceptycznie. Aż dzisiaj: http://www.wykop.pl/link/177022/nie-ma-juz-swinskiej-grypy-zmiana-nazwy-i-liczby-ofiar

    Orest Tabka
    Słyszałem jeszcze o kilku innych teoriach, jak na przykład o tej że na świńskiej grypie miał zarabiać przemysł farmaceutyczny, albo że choroba szalonych krów miała wpłynąć na ilość kupowanego mięsa wołowego.

    Jeśli faktycznie poprzeglądać statystyki ubiegłych “epidemii” to faktycznie można wiele się dowiedzieć

    Pozdrawiam
    Kamil

  3. Posted 04.05.2009 at 8:43 pm | Permalink

    Kamil:
    No proszę… nawet się tego spodziewałem, że pewnie przesadzili :) Jak jednak historia uczy, ludzie nic się nie uczą i za kilka miesięcy znów będziemy mieli tego typu sensację :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  4. Jacek N
    Posted 05.05.2009 at 12:54 am | Permalink

    A mnie martwi, że takie rozdmuchiwanie tematu widmo (myślę, że można tak nazwać to “zagrożenie”) może być zakrzykiwaniem czegoś o wiele bardziej poważnego, co ludzie z najwyższych sfer decyzyjnych na siłę próbują ukryć. O wiele bardziej się tego boję, niż H1N1.

  5. Rafał Ney
    Posted 05.05.2009 at 9:20 am | Permalink

    A co takiego Oni próbują ukryć? :-)

Post a Comment

Your email is never shared. Required fields are marked *

*
*

Wróć do Blogu Alexa