Co to za reklama?

happy shit2

Czy jest to reklama bardzo skutecznego środka przeczyszczającego?

A może czegoś innego?

Rozwiązanie jutro, a na razie zapraszam do zgadywania w komentarzach

Update: Nagrodą dla zwycięzcy jest 1:1 ze mna przy kawie w Warszawie (oczywiście po moim powrocie)

35 Comments

  1. Żaneta
    Posted 20.11.2009 at 3:44 pm | Permalink

    Środek przeczyszczający? Działa łagodnie i nie wybudza ze snu? ;)

    Nie mam pojęcia co może reklamować taki slogan.

  2. Corvax
    Posted 20.11.2009 at 3:50 pm | Permalink

    Stawiam na prezerwatywy,środki nasenne, albo nazwę clubu, baru, pubu lub innej mordowni:) Ewentualnie jakiś środek owadobójczy (np na moskity) działający rzeczone ‘all night’.

  3. Posted 20.11.2009 at 4:10 pm | Permalink

    Corvax
    Proszę o jedną propozycję, a nie całą listę :-)
    Kto zgadnie ma herbatkę ze mną w Warszawie jak wrócę z Kanarów

    Pozdrawiam
    Alex

  4. Muczachan
    Posted 20.11.2009 at 4:11 pm | Permalink

    Nie mam pojęcia czego się tyczy, ale przypomina mi to stary dowcip o Włochu na Malcie. Który to dowcip został na bardzo ładny filmik animowany przerobiony: http://www.youtube.com/watch?v=Rsvu5Sz8bTw

  5. Aleksandra Mroczkowska
    Posted 20.11.2009 at 4:15 pm | Permalink

    stawiam na marihuanę:)))

  6. Grąbkowski Marcin
    Posted 20.11.2009 at 4:18 pm | Permalink

    Witam serdecznie :)
    Mysle, ze to jest zwiazane z jakms napojem :)

  7. Ghoran
    Posted 20.11.2009 at 4:26 pm | Permalink

    Moim zdaniem jest to reklama jakiegoś lokalu :)

  8. Corvax
    Posted 20.11.2009 at 4:29 pm | Permalink

    @Alex

    Skoro jedna to stawiam na club (dyskotekę).

  9. Porzeczek
    Posted 20.11.2009 at 4:45 pm | Permalink

    Matka mojego kumpla z podstawówki robiła taką masę toffi do jedzenia, do której ta reklama idealnie by pasowała ;)

  10. Posted 20.11.2009 at 4:57 pm | Permalink

    jakiś fast-food? :)

  11. Posted 20.11.2009 at 5:14 pm | Permalink

    a to nie jakiś tamtejszy coffeshop?

  12. Posted 20.11.2009 at 5:16 pm | Permalink

    Przypuszczam że chodzi o prześcieradła :)

  13. Posted 20.11.2009 at 5:42 pm | Permalink

    Ja stawiał bym na jakiś lokal z jedzeniem ;)

  14. szczery
    Posted 20.11.2009 at 5:45 pm | Permalink

    WC czynne 24h.

  15. Wojtek S
    Posted 20.11.2009 at 6:47 pm | Permalink

    Budka telefoniczna, reklama usługi telekomunikacyjnej.

  16. Posted 20.11.2009 at 7:57 pm | Permalink

    Ja bym tak zareklamował toaletę publiczną.
    W barach są happy hours, u mnie happy shit przez całą noc (taniej)
    pozdrawiam, Artur

  17. sentaa
    Posted 20.11.2009 at 8:16 pm | Permalink

    sadze, ze to Islas Canaria a tam z angielskim moze byc krucho :) Pamietam rozne takie wynalazki na Cyprze typu “too night” :)

    Gdyby to nie byly Kanary, pomyslalabym, ze to motel na godziny. Stawiam, ze to cos w stylu “happy hour” w knajpie.

  18. Maciej Kasprzak
    Posted 20.11.2009 at 8:23 pm | Permalink

    Również uważam, że jest to reklama jakiejś usługi związanej z marihuaną.

    Pozdrawiam!
    Maciej Kasprzak

  19. yves
    Posted 20.11.2009 at 9:02 pm | Permalink

    Ja również stawiam na imprezę z marihuaną :)

  20. Fandango
    Posted 20.11.2009 at 9:16 pm | Permalink

    Reklama miejsca w którym dostępne są konopie indyjskie…

  21. Konrad Baczyński
    Posted 20.11.2009 at 10:34 pm | Permalink

    Konopie na Gran Canaria? Moim zdaniem odpada. Chociaż Urbandictionary (słownik slangu online) właśnie to sugeruje.

  22. Jarek
    Posted 20.11.2009 at 10:43 pm | Permalink

    Sporo już zostało wymyślone, dlatego nie powtarzając powyższych: może to jakaś wystawa lub projekcja? :)

  23. Łukasz
    Posted 20.11.2009 at 11:42 pm | Permalink

    Czy to reklama hotelu/hostelu?

  24. Posted 21.11.2009 at 12:56 am | Permalink

    Obstawsiam że to nazwa lokalnego drinka lub co lepsze jakiegoś przysmaku – specjału :) ?

  25. Dawid
    Posted 21.11.2009 at 2:56 am | Permalink

    Jako że kluby zaczynają imprezy przeważnie w czwartki, a S.H.I.T = Sure Happy It’s Thursday, również jestem za klubem :)

  26. kikoloco
    Posted 21.11.2009 at 10:19 am | Permalink

    WC

  27. Posted 21.11.2009 at 11:18 am | Permalink

    Ach nie mogę się powstrzymać przed jeszcze jedną propozycją…
    Kawiarenka internetowa.
    pozdrawiam, Artur

  28. Posted 21.11.2009 at 11:27 am | Permalink

    Stawiam na pampersy.

  29. Rafał Ney
    Posted 21.11.2009 at 11:35 am | Permalink

    Niestety, najprostsze rozwiązanie, a mianowicie przeszukanie sieci nie przyniosło rozwiązania. Trzeba więc niechętnie wykonać czynność myślenia.

    Po pierwsze napis “all night!!” niesie z sobą co najmniej dwie informacje. Pierwsza to fakt, że osoba, która go wykonała ma niespecjalne pojęcie o ortografii. Albo bowiem stosuje się albo jeden albo trzy wykrzykniki. Dwa to błąd. Może to sugerować, że powinniśmy podejść do napisu „happy shit” bardziej fonetycznie, w stylu: happy sit, happy sheet, etc. Druga informacja, to, że z owego happy coś tam można korzystać przez całą noc czy raczej cały wieczór.

    W dole zdjęcia widać jeszcze informację, że coś jest x 1. Skoro jest x 1, to może również istnieć x 2 i x 3. Jest to więc prawdopodobnie jakaś usługa powiązana z „happy shit” z której można zapewne darmowo raz skorzystać. Wydaje mi się, że nędzne, górne resztówki liter, które tam widać to fragmenty DR, co może na myśl przywoływać słowo DRINK.

    Co do górnej części zdjęcia, trzeba by chyba Holmsa, żeby coś wydedukował. ja się nie podejmuję.

    Patrząc jeszcze na całość obiektu, widzimy, że jest to kolorowy, krzykliwy druk na folii samoprzylepnej. Folia ta jest naklejona na powierzchnię, która z kolei przykręcona jest widocznymi na zdjęciu śrubami do obramowania. Partactwo. Tak zrobiona reklama krzyczy głośno, że zrobił ją ktoś prosty, nie mający za wiele wyrafinowania i pieniędzy. Pośrednio zatem znowu naprowadza nas to na myśl o nieintencjonalnym błędzie językowym w słowie SHIT.

    Patrząc na otoczenie napisu, czyli kostkę brukową, wydaje mi się, że reklama jest przymocowana do konstrukcji w rodzaju jakiejś dużej drewnianej kostki, która stoi na chodniku. Być może właśnie przed miejscem, gdzie są do otrzymania owe HAPPY SHITY. Nie mam niestety pojęcia do czego służy widoczny na zdjęciu zawias. To mogłoby wiele wyjaśnić.

    Reasumując. Chodzi zapewne o jakieś HAPPY SIT, skąd dobrze widać jakieś widowisko a pierwszy drink jest za darmo. A więc jednak lokal. Uff, tyle się napisałem, a inni tylko dwa słowa a wpadli na to samo :-(

  30. Piotr Stanek
    Posted 21.11.2009 at 12:51 pm | Permalink

    hmm, niektóre moje pomysły już są nieaktualne, (drink, lokal)
    to może to: lek nasenny.
    Choć bez przekonania :)

  31. Rafał Ney
    Posted 21.11.2009 at 1:15 pm | Permalink

    No, niedawało mi to spokoju, więc powiększyłem sobie zdjęcie aby przyjrzeć się resztkom górnego napisu. Na pierwszy rzut oka widać końcówkę czegoś, co wygląda jak „j” lub „y”. Przyjmując, że jest to ta sama czcionka, którą napisano „all night!!”, czyli jakiś prosty, bezszeryfowy font podobny do arial black, to jest to „y”. Pierwsza część to więc kreska, kropka, brzuszek, kropka, „y”. Potem mamy przerwę i drugie słowo składające się z dwóch kropek, dwóch brzuszków i czterech kropek.

    Jak puzzlami bawiłem się zatem dopasowując różne litery na ekranie i najsensowniejsze wyszło mi coś w stylu: „Every week!!” lub „Every noon!!”.

    Z bliska widać ponadto, że konstrukcja do której przymocowano reklamę jest metalowa i jest to dobrze wypolerowany metal, co stoi w pewnej sprzeczności z moim założeniem badziewiarskiego wykonania całości z poprzedniego komentarza. Jednym słowem — im głębiej, tym gorzej :-(

  32. Elsindel
    Posted 21.11.2009 at 2:21 pm | Permalink

    Koncert zespolu o nazwie “Happy Shit”. Daja czadu “all night”! :)

  33. Jarek
    Posted 21.11.2009 at 2:21 pm | Permalink

    @Rafał Ney

    Widzę, że podobnie drążysz temat – począwszy od wszelkich wyszukiwarek tekstu i grafiki (tak na marginesie – ciekawa wyszukiwarka: http://www.tineye.com), poprzez analizę tablicy, aż do szukania górnego napisu. Pobawmy się więc w Sherlocka ;)

    Z tym napisem doszedłem do podobnych wniosków – dwa wyrazy, pierwszy to najprawdopodobniej “Every”, drugi, który zapewne więcej by powiedział, składa się z 6-7 liter, w tym dwóch okrągłych u dołu – “o”, “e”, “s”, “c” itp. w zależności od użytej czcionki. Czcionka nie jest żadną standardową typu Arial, czy Tahoma, toteż trudniej odgadnąć.

    To, co jednak zaważyło na moim pomyśle, to zawias po lewej stronie tablicy – prawdopodobnie jest rozkładana, wolnostojąca tablica, którą się stawia na jakimś uczęszczanym deptaku. W Sopocie podobne stoją co lato i reklamują albo restauracje – kawiarnie (tą odpowiedź podało parę osób przede mną), albo wystawy – projekcje – np. wystawę pająków, która z tymi samymi pająkami odwiedza Sopot co roku. Połowa z eksponatów jest po tygodniu martwa, a “kustosze” takiego muzeum twierdzą, że ten zakurzony pająk czuwa. Wybaczcie dygresję… ;)

    Inny pomysł, który przychodzi mi do głowy to np. aquapark, czy wesołe miasteczko, ale to nie jest poparte żadnym “śledztwem” :)

  34. Magmal
    Posted 21.11.2009 at 3:02 pm | Permalink

    @Rafał Ney-podoba mi się Twoje kombinowanie:).Ja zaczęłam inaczej-przeszukałam kilka stron ze zdjęciami z Wysp Kanaryjskich z nadzieją, że trafię na takowe tylko bardziej szczegółowe , ale bez rezultatu:(. Wpisywanie różnych kombinacji w google tez zawiodło-czyli owe “Happy shit” nie posiada strony internetowej/lub nie ta kombinacja słów.
    Może jest to reklama wypożyczalni jakiegoś sprzętu za który płacimy raz i możemy używać całą noc:)

  35. Bartosz Walczak
    Posted 22.11.2009 at 2:37 pm | Permalink

    Ciekawe wywody by Rafał Ney.
    Wydaje mi się, że w tym wypadku powinniśmy kierować się regułą “KISS” (keep it simple stupid) bez urazy dla naszego grona.
    Z pewnością jest to coś w stylu hot dog cart, tylko nie jestem pewny czy w środku oby na pewno są hotdogi. Może jakaś inna forma fastfood’u (hamburgery, kukurydza) zapełniająca żołądek.

Post a Comment

Your email is never shared. Required fields are marked *

*
*

Wróć do Blogu Alexa