Jak mozna spędzać popoludnie na Kanarach :-)

Najpierw obiadek

Najpierw obiadek na skąpanym w słońcu tarasie….

img01-1971

… potem trochę czułości ……

img01-1972

… gorący pocałunek….

img01-1973

…………………………

img01-1975

…..   zmiana pozycji dla urozmaicenia ….

img01-1976

… wow!!! ale było!! ……

img01-1982

teraz można znowu podziwiać widok na ocean.

Jeszcze nigdy nie widziałem tutaj sfrustrowanych, lub agresywnych gołębi :-)

Jakaś lekcja dla nas?

5 Comments

  1. Posted 13.01.2010 at 3:50 pm | Permalink

    Ta para gołębi właśnie znowu pojawiła się na moim trasie i powtórzyła cały proces od nowa :-)
    Brawo!!! :-)

  2. Tomasz C.
    Posted 13.01.2010 at 7:47 pm | Permalink

    Alex, może inspirujesz nie tylko ludzi, lecz także resztę natury do przyjemniejszego życia gdziekolwiek przebywasz :)
    Trzeba będzie kiedyś zbadać pole elektromagnetyczne lub “jakąś aurę” wokół Ciebie ;)

  3. Agnieszka Ryczko
    Posted 13.01.2010 at 10:49 pm | Permalink

    :D

    umieram ze śmiechu (widzę podobny humor), bo zabawną historię (mniej więcej z tym samym zabarwieniem) wykorzystującą zwierzęta (antylopę i geparda) umieściłam jakiś czas temu u siebie.

    Pozdrawiam, :D

  4. Justyna F.
    Posted 15.01.2010 at 12:59 pm | Permalink

    WOW miło tak spędzać popołdnia i nie tylko ;)

  5. Izabela
    Posted 25.01.2010 at 7:25 pm | Permalink

    …tak to prawda, Alex nie tylko roztacza swoj urok osobisty wokol nas… Pozdrwaiam serdecznie z San Diego – Iza

Post a Comment

Your email is never shared. Required fields are marked *

*
*

Wróć do Blogu Alexa