Jutro musze wpaść na chwile do Krakowa, więc wybrałem pasujący pociąg (akurat pasuje TLK) a przy nim jest adnotacja:
“możliwy zakup biletu w sys. e-IC”
Pięknie, więc idziemy na stronę https://bilet.intercity.pl/irez/
a tam w “Aktualnościach”
“W związku z decyzją Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, PKP Intercity S.A. informuje, że wstrzymuje proces wdrażania sprzedaży biletów na pociągi TLK w systemie internetowej sprzedaży biletów e-IC. Obecnie trwają prace nad dostosowaniem systemu e-IC do wymogów stawianych przez UOKiK. Za powstałe w związku z tym utrudnienia serdecznie przepraszamy.”
uffff…..

7 Comments
a to Polska właśnie
ps. z opcji zakupów biletów online również korzystam, wygodne i szybkie.
Kiedyś znajomy jeździł sporo TLK i kupował bilety internetowe. Zawsze je drukował, raz gdy drukarka akurat nie działała, pokazał kupiony bilet dla konduktora na laptopie. Okazało się, że taki bilet jest nieważny. To mnie skutecznie odwiodło od korzystania z tej usługi, mojego znajomego też.
Nie kupowałem ostatnio biletu na TLK, ale pod koniec grudnia nie był możliwy przez e-IC zakup biletu na 2 klasę TLK ze względu na likwidację miejscówek w tejże klasie. Wystarczyło zmienić na 1 klasę i spokojnie kupić bilet.
W temacie biletów, zastanawia mnie dlaczego (wyłączając bilety z miejscówką) zaznaczone są na nich:
. Odległość jutro również pozostanie taka sama jak dzisiaj
.
a) kierunek
b) data dzienna
Kupując bilet płacę przecież za dystans, a ten nie zmienia się, obojętnie czy jadę w kierunku Łódź-Warszawa czy Warszawa-Łódź
pozdrawiam!
Marcin
Bilet wydrukować trzeba tez i w Niemczech, to rozumiem
Areq
Niestety nie było tam żadnej takiej informacji a mnie się śpieszyło
Piotr_Kow
Niezbadane są wyroki PKP
Pozdrawiam serdecznie
Alex
piotr_kow
bez kierunku podróży na bilecie byłaby łatwa możliwość po dotarciu na miejsce sprzedania biletu innej osobie podróżującej w przeciwnym kierunku:)
komunikat
“W związku z…
wygląda strasznie dla użytkownika. Gigantyczna ilość tekstu która znaczy “nie możesz kupić biletu i nie wiemy kiedy będziesz mógł”.
Dałoby się to wyrazić jakoś bardziej przyjaźnie, bez wymieniania sześciu(!) organów o tajemniczych nazwach..
witam,
mi się zdarzyło przed świętami Bożego Narodzenia jechać TLK z Wawy do Katowic bez wydrukowanego biletu. Na szczęście była miła osoba z komputerem i dostępem do netu, gdzie mogłem się zalogować i Pani konduktor spisała czterocyfrowy numer i to wszystko. Konduktor posiada informacje, że dana osoba ma wykupiony bilet i z tegoż biletu musi spisać ten numer aby później nie okazało się, że klient będzie domagał się zwrotu pieniędzy za bilet, z którego nie skorzystał. Szkoda, że już nie można zamówić przez Internet tego biletu.