Na blogu Antyweb znalazłem informację, że Uniwersytet Lódzki otwiera podyplomowe studia Startupowe (tak, tak!!)
Abstrahując od kwestii czysto inżynierskich, to np. w kwestii “Kierowanie Projektem Informatycznym” widać takie bzdury (z punktu widzenia startupu, a nie wielkiej korporacji), że przysłowiowa głowa boli. Gdyby autorzy programu przeczytali choćby “Lean Startup” Erica Ries’a to nie proponowaliby takich rzeczy jak (cytuję):
- “Cykl powstawania aplikacji.
-
- ……………
- Stworzenie specyfikacji wymagań na podstawie kontaktów z użytkownikiem.
- Przygotowanie dokumentacji projektowej.
- Zaimplementowanie systemu połączone z tworzeniem odpowiedniej dokumentacji (technicznej i użytkownika).
- Przeprowadzenie testów.”
Dlaczego w polskiej edukacji tak dużo myśli się o zarabianiu pieniędzy na studentach, a tak mało o zrobieniu czegoś porządnego?
PS: Jak ktoś jeszcze nie przeczytał “Lean Startup”, to jest to lektura obowiązkowa, nie tylko dla startupowców.
Krótko omawia ją na swoim blogu np. Szymon Włochowicz

5 Comments
Hm dlaczego powyższe punkty uważasz za bzdurę?
Jasne że ważne jest przedstawienie takich koncepcji jak MVP, melodyk agile’owych takich jak scrum czy kanban ktòre usprawnią pracę a z dziedzin poza PM na pewno warsztaty dotyczące pitchowania, sposobòw szukania/zdobywania unwestoròw (cześć została umieszczona w programie). Natomiast nie wyobrażam sobie projektu IT bez testòw czy zrobienia badań na temat wymagań użytkownikòw…
Dziwne te studia, wygląda jakby chcieli wyszkolić pracowników albo dostawców dla korporacji. Jakoś mnie to nie dziwi w kontekście jakości naszej oświaty.
Mam za to perełkę zza oceanu – Stanford robi darmowe kursy e-learningowe. Podobno można mówić o przełomie w nauczaniu na odległość. Trwa to około 10 tygodni i jak mówią uczestnicy jest naprawdę sporo pracy i ogromna wartość dodana.
http://www.launchpad-class.org/
Porównaj sobie np Lean Launchpad z ofertą łódzką
Pozdrawiam
Paweł
Witajcie,
Nie chciałbym, abyście źle mnie zrozumieli. Nie mam za dużych wymagań – jestem minimalistą. Dla mnie wystarczy, aby studia “start-up” uczyły wyłącznie prowadzenia biznesu.
Pozdrawiam,
Sokole Oko
Sokole Oko:
“(..) studia (…) uczyły (…) prowadzenia biznesu.”
Zaznaczyłem najważniejsze. Jedno przeczy drugiemu.
Paweł:
Te kursy Stanforda są na prawdę niezłe, co prawda tylko przejrzałem Machine Learning ale widać profesjonalizm. Pokłony dla Stanforda. Swoją drogą na MIT też są kursy online za darmo, może w bardziej akademickiej formie, ale też polskie uczelnie nie sięgają im nawet do pięt.
Alex
Te studia to zwykłe naciąganie na “ładny” tytuł na dyplomie -nie wierzę, by zaradny młody start-upowiec nie zauważył tego i ślepo szedł na takie studia.
Chciałbym podziękować za lekturę – z ogromną przyjemnością przeczytam!
Pozdrawiam!
Michał
Michał,
W mojej wypowiedzi była oczywiście ironia i cieszę się, że chciałeś podkreślić to jeszcze bardziej. Ale nie zgadzam się z tym, że szkoła nie ma szans na skuteczną naukę biznesu. Trzeba to tylko zrobić w odpowiedni sposób – wyspecjalizować się w biznesie.
Pozdrawiam,
Sokole Oko