19.01.2010
Natknąłem się właśnie na notatkę jak niektóre firmy ubezpieczeniowe ustalają, czy płacą za naprawę uszkodzonego samochodu, czy też uznają go za tzw. szkodę całkowitą. Znowu parę kruczków
http://biznes.onet.pl/na-tanim-ac-mozna-stracic,18561,1594550,1,prasa-detal
13.01.2010

Najpierw obiadek na skąpanym w słońcu tarasie….

… potem trochę czułości ……

… gorący pocałunek….

…………………………

….. zmiana pozycji dla urozmaicenia ….

… wow!!! ale było!! ……

teraz można znowu podziwiać widok na ocean.
Jeszcze nigdy nie widziałem tutaj sfrustrowanych, lub agresywnych gołębi
Jakaś lekcja dla nas?
05.01.2010
Właśnie natknąłem się na interesujący artykuł, który niezwłocznie wysłał kilka instytucji finansowych na moją osobistą czarną listę (za traktowanie klientów jak idiotów)
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7416290,Polowka__ktora_nie_jest_polowka_czyli_reklamowe_kity.html
04.01.2010
Seth Godin w swojej najnowszej ksiązce napisał:
“Imagine an organization with an employee who can accurately see the truth, understand the
situation, and understand the potential outcomes of various decisions. And now imagine that
this person is also able to make something happen.
Why on earth would you ever begin to consider the possibility of firing her? Inconceivable.“
No cóż, w pseudorynkowych polskich firmach państwowych i telewizji/radiu jest to niestety ciągle możliwe.
Całę szczęście, że jest też zdrowa część gospodarki, która niestety na to wszystko musi pracować . Ciekawe kiedy ktoś (wyborcy?) z tym zrobi porządek.
17.12.2009
Trafiłem właśnie na wywiad z Leszkiem Balcerowiczem, który warto przeczytać
http://wyborcza.pl/1,75248,7376308,Balcerowicz__Po_co_pelzac__Lepiej_biec.html
17.12.2009
Tylko tyle śniegu sparaliżowało dziś rano stolicę sporego kraju europejskiego:

Ciekawe według jakich kryteriów dobrano tam kadrę zarządzającą?
21.11.2009
Dziękuję za wiele pomysłów, co to mogła być za reklama
Oto rozstrzygnięcie:

Jest to reklama lokalu, więc rację miał jako pierwszy Ghoran, choć trzeba przyznać, że Corvex też dobrze trafił w swoim zestawie, z któego wybrał potem właściwą odpowiedź. Obydwu zapraszam po moim powrocie na kawę na Ursynowie, skontaktujcie się ze mną pod blogalexba (w domenie) gmail.com
Pozostałym uczestnikom serdecznie dziękuję i mam nadzieję, że mieliście dobra zabawę
20.11.2009

Czy jest to reklama bardzo skutecznego środka przeczyszczającego?
A może czegoś innego?
Rozwiązanie jutro, a na razie zapraszam do zgadywania w komentarzach
Update: Nagrodą dla zwycięzcy jest 1:1 ze mna przy kawie w Warszawie (oczywiście po moim powrocie)
19.11.2009
Na blogu Roberta Bly znalazłem interesujące porównanie początkowych płac absolwentów dziennikarstwa w zależności od rodzaju mediów:
“According to an article in the Folio: Superbook 2009 (p. 9), the average salary of a journalism major going to work for a daily newspaper (where pay is much higher than weeklies) is $28,000.
Beginning TV journalists don’t fare much better, with an average salary of $29,300.
The highest paying job for journalism majors is online, where the average salary is $37,400 — 33% higher than newspapers pay.”
Ciekawe jak jest u nas
18.11.2009
Jedną ze specjalności Wysp Kanaryjskich jest trunek, który nazywa się Ron Miel, czyli Rum Miodowy. Od lat prowadziłem dokładne testy, który z oferowanych tutaj gatunków jest najlepszy. Zdecydowanie wygrał Ron Miel Canario Artemi z jednej lokalnej destylarni na Gran Canaria. Tym razem obserwacje rynku wykazały iż pojawił się tutaj nowy konkurent Ron Miel Las Colmenas produkowany na Teneryfie. Intensywne (patrz ile zawartości pozostało w obydwu butelkach) testy wykazały, że obydwa, choć nieco różne w charakterze smakują wyśmienicie i trudno wybrać zwycięzcę. Chyba trzeba będzie zabrać “próbki” z obydwu z nich do Europy celem degustacji w szerszym gronie.
Nawiasem mówiąc, trunek ten (20%) smakuje wyśmienicie jaki digestif i tutaj jest podawany po obiedzie w prawie każdej szanującej się restauracji. Na któymś spotkaniu Czytelnicy testowali Artemi i tez im się spodobał

Ron Miel Canario
Pozdrawiam z Gypsy Time
Alex